poniedziałek, 28 maja 2012

Dzień Dziecka

Moja mama widząc że robię porządki w moim studio, uznała że brakuje mi tam wieszaka. No i dostałem wieszak. Wieszak jest fajny, w jasno kremowym kolorze, metalowy i lekki. Składał się z wielu części, i po segregowanych śrub. Wyjąłem wszystko z małego pudełka, rozłożyłem instrukcję Uśmiech i zmontowałem wieszak w 20 minut. Mama ucieszyła się.
Jednak, ostatnia śruba, u góry wieszaka, okazała się za długa. Śruba wkręcona prostopadle w rurę, ograniczała wielkość dostępnego otworu (nie wkręcała się do końca). Musiałem ją skrócić o 7.5mm (być może producent uznał że ten problem jest do rozwiązania, ale przyznam że nie przyjrzałem się dokładniej instrukcji). Po tym zabiegu wieszak zmontowałem do końca. Prezentuje się bardzo dobrze. Tylko jego kolor za bardzo mi nie odpowiada, gdy znajdę dla niego bardziej odpowiedni kolor, wtedy go pomaluję.