poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Maszyna do pisania XXI w.


Popularny notebook jest uniwersalnym urządzeniem jak i tablet. Właśnie ta uniwersalność jest przyczyną trudności a nawet niepowodzeń wielu użytkowników, nie będących informatykami. Dotarcie do pożądanych opcji, ich mnogość zajmuje czas i rozprasza. Użytkownik kupując komputer ponosi niepotrzebne koszty tej uniwersalności, dostając wiele opcji których nie potrzebuje, jak i nigdy ich nie użyje. Wiele osób potrzebuje tylko coś napisać, pismo na papierze, email lub news do serwisu społecznościowego.  Wielu piszących, na przykład urzędników, (mimo wysiłków informatyków) korzysta z komputera tak jak z maszyny do pisania: drukują pismo i tekstu źródłowego nawet na zapisują na dysku. Tyle razy to widziałem że już się nie dziwię, ludzie potrzebują prostoty, a pliki dla nich nie istnieją.

Obecnie, papieru produkuje się więcej niż kiedykolwiek, mimo technologii przesyłania i przechowywania plików, ludzie kochają papier. Zresztą z czasem dane zapisane na nośnikach znikną bezpowrotnie, albo nie będzie programów do ich odczytania, a papier przetrwa.

Idealne narzędzie, to maszyna do pisania. Na XXI wiek, elektroniczna maszyna do pisania. Proszę sobie wyobrazić maszynę, wielkość małego notebooka, magnezowa obudowa w kilkunastu kolorach, klawiatura, mały wąski wyświetlacz (jednocześnie pokrywa na klawiaturę), z tyłu mała drukarka atramentowa która potrafi drukować na arkuszach i papierze z rolki. Drukarka potrafi rozpoczynać drukowanie z wskazanego miejsca na papierze, posiada znacznik do ręcznego pozycjonowania papieru, miejsca od którego ma zacząć drukować. Standardowo urządzeniem można tylko pisać, można wykonywać proste ilustracje semigrafiką, ale też można do tekstu wstawić ilustrację z pendrive lub sieci, ponieważ urządzenie posiada porty USB, LAN i Wi-Fi. Niczego nie da się zepsuć bo do czegokolwiek nie ma żadnego dostępu. Myszka nie jest potrzebna, ponieważ nie ma systemu okienkowego.


Można edytować kilka tekstów jednocześnie, kopiować tekst między nimi, lub usuwać jego fragmenty.
Każdy tekst, każde wklepane słowo, automatycznie zostaje zapisane na dysku, a każda zmiana w tekście powoduje zapisanie kolejnej wersji pliku w formacie ODT. Wbudowane urządzenia sieciowe umożliwiają wysłać tekst mailem, jako załącznik, podając tylko adres odbiorcy.

Jakiekolwiek czynności konfiguracyjne można wykonać podłączając komputer do urządzenia, a nawet można dodać funkcję np. przeglądarki WWW, albo inną. System operacyjny maszyny jest na tyle okrojony (na przykład nie można plików usuwać, kopiować) że zapewnia względnie dobrą ochronę przed wirusami i samodzielnym namieszaniem na dysku.
Dopiero po podłączeniu komputera można na dysku wykonać dowolne operacje. Z maszyny można korzystać jak z zwykłej drukarki, po podłączeniu do komputera lub tabletu.
Czyż nie jest to idealne narzędzie dla ludzi piszących? W XX wieku były produkowane już takie maszyny do pisania, nie przetrwały próby czasu. Może były za duże, nieporęczne, nie miały USB, Wi-Fi?

Przedstawione urządzenie na ilustracji którą wykonałem, tylko przypomina laptop znanej firmy i jest to tylko niezamierzona zbieżność podobieństwa.