czwartek, 3 listopada 2016

Plakat

Nareszcie wydrukowałem plakat, zawierający szereg kamuflaży rakiet. Przeważnie rakiety są malowane nudno, nieciekawie (w przeciwieństwie do samolotów WW2). Podejrzewam że powodem jest fakt, że ich trwałość praktycznie jest chwilowa, i to nie dlatego że od prędkości odpadnie lakier :). Ale bez przesady, miło jest popatrzeć na fajnie pomalowaną rakietę, która za chwilę wystartuje.

Kupiłem tzw. antyramę, powszechnie używana do ekspozycji fotografii, a w przypadku takich wymiarów, do plakatów.


Umieszczenie między płytą a szybą plakatu nie było łatwe, bo szyba jest dosyć cienka, nic innego nie może dostać się między plakat i szybę. Nie chciałem pozostawić żadnych śladów po wewnętrznej stronie szyby. ale udało się bez potłuczenia szyby.